|
Blog > Komentarze do wpisu
Pulseaudio a Enemy Territory, Ventrilo, Teamspeak i VMwareOd pojawienia się Ubuntu 8.04 domyślnie zainstalowany jest w tej dystrybucji serwer PulseAudio. Czy to dobrze czy źle można zapewne dyskutować. Z pewnością PA daje ogromne możliwości, ale na obecnym etapie swojego rozwoju generuje ogromną ilość problemów z konfiguracją programów z niego korzystających. W moim przypadku celem było włączenie gry Enemy Territory z jednocześnie funkcjonującą komunikacją poprzez TeamSpeak2 lub Ventrilo. Ponieważ nie istnieje dedykowany dla Linuksa klient Ventrilo, dlatego konieczne jest jego odpalanie poprzez Wine, gdzie niestety jest on niestabilny i zawsze sprawia problemy przy dłuższej rozmowie, lub pod MS Windows na maszynie wirtualnej. Ponieważ nigdzie nie znalazłem dokładnego, całościowego poradnika jak tego dokonać, a konfiguracja i grzebanie w necie kosztowało mnie sporo nerwów i czasu, stąd też gdy rozwiązałem ten problem (na Ubuntu 9.04) postanowiłem napisać własne HOWTO aby byćmoże komuś zaoszczędzić kłopotu.
Instalacja dzwięku w ETZacznijmy od początku. Czyli od instalacji dzwięku w ET. Zakładam, że Enemy Territory zostało już zainstalowane bez większych problemów. Jeśli nie, dość dobre HOWTO mozna znaleźć Tutaj. Ponieważ nominalnie ET bezpośrednio łączy się ze sterownikami hardware'owymi karty dzwiękowej, dlatego niemożliwe jest jednoczesne granie i słuchanie muzyki, czy też używanie komunikacji głosowej. Zaradzono temu pisząc skrypt et-sdl-sound, który odpowiada za połączenie ET z serwerem ALSA a co za tym idzie z PulseAudio. Oficjalny poradnik znajduje się Tutaj. Najprostszy sposób instalacji to: Wyszukujemy linie:
#GAME_PATH=""
i zmieniamy odpowiednio na:
GAME_PATH="/usr/local/games/enemy-territory"
Zapisujemy i wychodzimy. Skrót do gry edytujemy następnie tak żeby wskazywał na wyedytowany uprzednio skrytp et-sdl-sound. Instalacja TeamSpeak'aNie ma się właściwie nad czym rozwodzić, bo instalujemy go po prostu z repozytorium. Ventrilo i VMWareZ tym niestety zwykle jest masa problemów. Niegdyś stosunkowo długo korzystałem z Ventrilo 2.1.4 zainstalowanego pod Wine. Nie jest to wielką filozofią. Dokładny opis jak tego dokonać znajduje się Tutaj. Problemem jest, że Vent odpalony z Wine zazwyczaj dość szybko się wywraca. Ot cecha prawie wszystkich programów startowanych w Wine. Nie byłoby to może tak irytujące gdyby nie fakt, że przeważnie dzieje się podczas gry i niestety bardzo często. Krótko mówiąc Ventrilo pod Winem nie daje sie w praktyce używać. Do skryptu wklejamy:
#!/bin/bash
Zapisujemy, wychodzimy. Konfiguracja demona PulseAudioDość dobry manual konfigu PA znajduje się Tutaj. Najistotniejsze linijki to:
; high-priority = no (zmieniamy na yes)
konfiguracja nie jest łatwa i wymaga w końcowym efekcie osiągnięcia kompromisu między jak najmniejszymi trzaskami w ET, Ventrilo i TeamSpeaku. Przy domyślnych ustawieniach, przynajmniej u mnie, trzeszczy zarówno gra jak i dzwięk w VMWare natomiast TS działa prawidłowo. Niestety obecnie, wbrew temu co napisane jest w wielu HOWTO, zabicie i zrestartowanie PA nie wystarcza do przetestowania zmian. Konieczny wydaje się restart systemu. Stąd też czasochłonność całej procedury. Wartościami przy których osiągnąłem faktyczny złoty środek były w moim wypadku: ; rlimit-nice = 20
Inne istotne linie to:
resample-method = src-linear (która odpowiada za jakość dzwięku)
oraz
default-fragments = 8
Moje ustawienia w nich wynikały z dopasowania do funkcjonowania Skype. środa, 29 lipca 2009, rollo-t0masi
|
|